Schwycona w dyby

Cześć! Wiem – dawno nie było wpisu, wiecie jak to czasem jest: praca, dom, Żona, dzieci, pies, kot, rybki itd. 🙂
Zadań fotograficznych ostatnio sporo, ale nie każde zlecenie może być na bloga, niektóre są objęte poufnością… jednak nie ten 🙂

Czytaj dalej